Baśnie…

wpis w: Strefa Ucznia | 0

Baśnie znają wszyscy, także ci, którzy nie chcą się do tego przyznać, bo wstyd, bo dziecinne. Uczniowie klasy IV sami spróbowali sił, jako baśniopisarze. oto niektóre z prac.

NIEZWYKŁA PODRÓŻ

Dawno, dawno temu…

W pewnym mieście mieszkał bogaty kupiec, który sprzedawał osierocone dzieci. Jednym z tych dzieci była dziewczynka o imieniu Marysia. Dziewczynki nikt nie chciał kupić, więc kupiec uwięził ją w pudle. Pewnej nocy cudem udało się jej uciec. Pobiegła w głąb lasu. Ku swojemu zdziwieniu natknęła się na gadającego zająca. Zając okazał się być przyjazny. Szybko się zaprzyjaźnili, zajączek powiedział Marysi, że widział dziecko podobne do niej. Marysia pomyślała, że tam może być jej rodzina. Poprosiła zająca żeby zaprowadził ją w to miejsce. Zajączek powiedział, że to niebezpieczna droga i musi się go trzymać. Pobiegli wyznaczoną trasą. Wreszcie dotarli na piękną łąkę. Na horyzoncie widać było mały domek. Marysia bardzo się ucieszyła, więc pobiegła na wprost domu. Zając krzyczał: Stój! Zatrzymaj się! Ale dziewczynka nie słyszała. Zwierzę pobiegło za nią. Nagle z ukrycia wyskoczył wielki i potężny wilk. Maria stanęła nieruchomo w miejscu. Wilk przewrócił ją na ziemię i zabrał ją do swego legowiska. Już wilki miały zasiadać do uczty, gdy zajączek wyskoczył z krzaków. Pacnął łapą w pysk króla wilków. Wilk zemdlał, a pozostałe uciekły. Dziewczynka była bezpieczna. Razem z zajączkiem postanowili położyć się spać u stóp wielkiego dębu. Rankiem obudzili się w ciepłym i przytulnym miejscu. Marysia rozpoznała, że ci ludzie to jej rodzice.

To była najprawdziwsza prawda.

WSZTSTKO DOBRZE SIĘ SKOŃCZYŁO.

Autorki baśni:

POPIS ALEKSANDRA

BOROWSKA ALICJA

KOPCZYŃSKA WIKTORIA

ZAWISKA WIKTORIA

 

 

 

ZWYCIĘSTWO KRZYSZTOFA

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami…

Żył sobie smok. Wielu śmiałków chciało go pokonać, ale smok był zbyt sprytny. Był człowiek, który nazywał się Zygmunt i miał syna Krzysztofa. Jego syn znalazł czapkę niewidkę. Następnego ranka król ogłosił, że kto pokona smoka, to w nagrodę ożeni się z córką króla. Krzysztof usłyszał to ogłoszenie, dwa dni myślał, jak pokonać smoka. Wreszcie przypomniał sobie, że ma przecież czarodziejską czapkę niewidkę. Więc wyruszył w podróż, w końcu zobaczył śpiącego smoka. Zbliżając się do niego potknął się o kamień i wtedy smok się obudził się. Ziejąc ogniem powiedział: Kto śmiał mnie obudzić? Krzysztof szybko założył czapkę niewidkę i powiedział: Pokonam cię smoku. A smok powiedział: To ja cię pokonam i doszło do bójki. Krzysztof dzięki magicznej czapce wygrał ze smokiem i poszedł do króla. Miał świadka, że pokonał smoka. Ożenił się z córką króla i żyli długo i szczęśliwie.

 

Autorzy baśni:

GROCHOWSKI MICHAŁ

MĘDREK JAKUB

ZABROCKI KRYSTIAN

KUCHARSKI KRYSTIAN